środa, 8 czerwca 2016

Prawo Murphy'ego wg noworodka



8 czerwca 2016 r.
Środa



Prawa Murphy'ego

wg noworodka



Wszyscy chyba wiedzą, czym są tzw. prawa Murphy'ego. Generalnie sprowadzają się do założenia, że jeśli jest możliwość, by coś może się spieprzyć, to się spieprzy. I to na całej linii. A nawet jeśli nic nie może pójść źle, to i tak jakimś cudem okaże się, że jednak mogło pójść źle. I poszło.


W macierzyństwie przykładów na perfekcyjne zastosowanie tego prawa można wyliczać bez końca. Zacznijmy od tych, które pojawiają się na etapie noworodka, jakim dopiero co była Mańka. I "fala Murphy'ego" uderzyła we mnie na nowo.

piątek, 3 czerwca 2016

Jestem samotną matką...

31 czerwca 2016 r.
Wtorek


Mania: 47 dni (1 miesiąc i 16 dni)
Buńka: 2 lata i 7 miesięcy i 15 dzień
Waga: 61, 7 kg
Pogoda: Zmienna. Miało grzać jak cholera. I grzało. Do południa. Teraz coś postraszyło deszczem, ale na razie nas oszczędza. Pogoda zrobiła się temperaturowo znośniejsza. Zobaczymy czy znów będzie burza.




Jestem samotną matką...




... a raczej bywam. Kiedy to mój eR., któremu generalnie nie powinnam wiele zarzucać, wraca do domu z pracy przywożąc z przedszkola Buńkę i dostrzega w domu większy porządek niż zazwyczaj. Podłogi odkurzone i przetarte, łazienka zachęca do umycia się, w kuchni pachnie jakby obiadem (lub czymś zjadliwym), a dziecko śpi. Tak bywa. Raz czy dwa razy w tygodniu, powiedzmy. W pozostałe dni zawsze któregoś elementu brakuje. I wtedy mój mąż stwierdza, że może oglądnąć mecz, liczyć na podanie pod brodę talerza. A ja zajmę się drugim dzieckiem (bo przecież tak się za mną stęskniło! a za nim to niby nie?), nawet jeśli to młodsze właśnie się obudziło. Czasem go opieprzę, by ruszył "swoją szanowną" i poczuł się w obowiązku przejąć to młodsze lub starsze. Ale czasem on po prostu informuje mnie, że "trawa nieskoszona", że "trawnik się wykrzywił i musi nawieźć ziemię", że "kapusty wyłażą spod kamieni" tworzących drogę wjazdową i "musi je randapem potraktować" (kapusty to po prostu liście mleczy), że "musi posprzątać w kotłowni", że... no, końca nie widać. I to jest takie pilne, że nawet nie zdążę zaprotestować, a jego już nie ma.

środa, 1 czerwca 2016

nr 36, 29 maja - Weekendowe dialogi na kopyta i rogi (1)



29 maja 2016 r.
Niedziela


Mania: 37 dni (1 miesiąc i 14 dzień)
Buńka: 2 lata i 7 miesięcy i 13 dni
Waga: 61,4 kg
Pogoda: Do południa gorąc, po południu otrzeźwiająca, gwałtowna burza. I parówa.

W ramach oderwania się od rzeczywistości, od której nie sposób się oderwać, chciałam zaprezentować cykl, który co jakiś czas będzie przedstawiał zabawne sytuacje czy dialogi wzięte z (naszego) życia.


Bądź na bieżąco

Design by | SweetElectric